News

Co naprawdę znaczy „green” w taxi? Nowe przepisy UE i deklaracje aplikacji

Dyrektywa UE 2024/825 przewiduje stosowanie nowych zasad od 27 września 2026 r. Polska ustawa wdrażająca przeszła Sejm i Senat, lecz według uchwalonego tekstu jej przepisy mają wejść w życie 27 września 2027 r. Sprawdzamy, co dziś deklarują Uber, Bolt i FREENOW oraz jakie dane stoją za nazwami ekologicznych kategorii.

Od 27 września 2026 r. państwa UE powinny stosować rozwiązania z dyrektywy 2024/825, która ogranicza między innymi niejasne ogólne twierdzenia środowiskowe i komunikaty opierające się na kompensacji emisji. Sama unijna data nie oznacza automatycznie, że wszystkie nowe zakazy wynikające z dyrektywy można od 27 września egzekwować w Polsce od Ubera, Bolta i FREENOW tak, jakby polska ustawa już obowiązywała. Dyrektywa wymaga wdrożenia do prawa krajowego.

Ilustracja redakcyjna dwóch taksówek z napędem elektrycznym i hybrydowym; nie przedstawia konkretnych kategorii aplikacji.

Polski druk 2799 przeszedł Sejm, a Senat 24 września przyjął ustawę bez poprawek. Uchwalony tekst przewiduje wejście nowych przepisów w życie 27 września 2027 r. Po pracach parlamentarnych potrzebne są jeszcze właściwe kroki kończące proces ustawodawczy. Niezależnie od tego w Polsce już obowiązuje zakaz wprowadzania konsumentów w błąd na gruncie ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Nie ma więc „roku wolnego na dowolne zielone obietnice”.

Co jest faktem, a co oceną?

Fakt: dyrektywa określa datę stosowania 27.09.2026, a polski uchwalony tekst wskazuje 27.09.2027. Fakt: UOKiK postawił Bolt zarzuty dotyczące komunikacji środowiskowej. Nie jest faktem: że zarzuty stanowią prawomocne stwierdzenie naruszenia albo że nazwa którejś kategorii jest już przez nas uznana za nielegalną. Poniższy audyt ocenia precyzję i dostępność danych, nie wydaje werdyktu prawnego.

Dlaczego nazwa „Green” nie wystarcza?

Pasażer może odczytać podobne etykiety jako obietnicę auta elektrycznego, mniejszej emisji spalin na ulicy albo mniejszego śladu klimatycznego całej podróży. To trzy różne stwierdzenia. Elektryk nie emituje spalin z rury wydechowej podczas jazdy, ale zużycie energii i emisje z produkcji pojazdu oraz prądu nie znikają. Hybryda może spalać paliwo także podczas kursu. Precyzyjny komunikat powinien powiedzieć, jakie samochody obejmuje, z czym je porównuje i jak wylicza korzyść. To kryteria naszej analizy komunikacji, a nie samodzielna wykładnia legalności każdej nazwy.

Audyt kategorii Uber, Bolt i FREENOW

PlatformaKategoriaJakie autaDeklarowana korzyśćMetodologia na badanej stronieŹródło
UberUber ElectricLista pojazdów kwalifikujących się do usługi wskazuje samochody elektryczne; dostępność kategorii zależy od miasta.Nazwa odnosi się do napędu elektrycznego, nie jest na tej stronie liczbową obietnicą redukcji emisji całego kursu.Nie znaleźliśmy na stronie kwalifikacji polskiego procentowego porównania emisji tej kategorii z UberX.Uber
BoltGreenWedług przewodnika dla kierowców: hybryda albo auto w pełni elektryczne.W badanym opisie kryteriów nie ma liczbowej obietnicy redukcji emisji dla polskiego przejazdu.Na tej stronie nie opublikowano rachunku porównującego emisje kursów Green i standardowych.Bolt
FREENOWGREENW Polsce głównie hybrydy, w mniejszym stopniu EV.Firma deklaruje średnio 21% mniej gazów cieplarnianych od pojazdów poza GREEN w jej polskiej flocie.FREENOW podaje okres 1.01-25.05.2025, miks aut i kursów, długość przejazdu i dojazdu po pasażera oraz dane emisyjne modeli z EEA. Nie jest to pełny bilans cyklu życia pojazdu.FREENOW

To przegląd publicznych stron dostępnych w dniu publikacji, a nie audyt interfejsów aplikacji we wszystkich miastach i wariantach kont. Brak metodologii na badanej stronie nie dowodzi, że platforma nie posiada danych. FREENOW udostępnia wyraźnie więcej szczegółów swojej polskiej kalkulacji niż sama nazwa GREEN sugeruje, choć jej 21% nie opisuje produkcji pojazdu czy baterii ani każdej pojedynczej podróży.

Co przewiduje dyrektywa, a co już działa w Polsce?

Komisja Europejska wyjaśnia, że zmiany mają ograniczyć niepoparte dowodami ogólne twierdzenia o ekologiczności i pewne formy deklarowania neutralności klimatycznej produktu. Dyrektywa jest prawem UE wyznaczającym państwom obowiązek dostosowania przepisów. Ostateczną podstawą oceny konkretnej reklamy w Polsce są obowiązujące w danym dniu normy krajowe i okoliczności komunikatu. Już obecnie przedsiębiorca nie może stosować praktyki wprowadzającej konsumenta w błąd.

UOKiK poinformował w styczniu 2026 r. o zarzutach wobec Bolt dotyczących między innymi ekologicznych przekazów. Organ zakwestionował sposób prezentacji twierdzeń dotyczących przejazdów i energii. Zarzuty oznaczają wszczęty spór i stanowisko organu, nie prawomocne stwierdzenie naruszenia. Nie przenosimy ich na każdą kategorię Bolt ani na komunikację innych platform.

Co to oznacza dla kierowcy i floty?

Kierowca powinien wiedzieć, do której kategorii należy jego konkretny samochód i co pasażer rzeczywiście zamawia. „Green” może dopuszczać hybrydę, więc obietnica „kurs bez spalin” byłaby czymś innym niż sam udział w tak nazwanej kategorii. Operator floty, który reklamuje ofertę jako „zeroemisyjną”, powinien wskazać, czy chodzi o brak spalin na miejscu jazdy, czy o bilans klimatyczny całej usługi. Drugiego nie da się wywieść wyłącznie z rodzaju napędu. To praktyczna wskazówka redakcyjna, nie ocena legalności konkretnej reklamy.

Zobacz również: paszport środowiskowy auta i wymagania Euro 7.

Źródła (9) i informacje o materiale · aktualizacja 18.10.2026, 11:45

Opublikowano .

Zaktualizowano : usunięto nieaktualne zapowiedzi redakcyjne i uporządkowano treść.

Lama za Kółkiem.

Przydał Ci się artykuł? Prześlij go dalej. WhatsApp E-mail