News

Polska podpisała plan testów aut autonomicznych. Gdzie będą nasze trasy?

Od czerwca Polska jest sygnatariuszem europejskiej deklaracji o transgranicznych testbedach. 29 września dołączyły Portugalia, Słowacja i Norwegia. Sprawdzamy, co podpis oznacza w praktyce, ile wiadomo o polskich lokalizacjach i dlaczego nie jest to start krajowej floty robotaxi.

Polska podpisała 8 czerwca 2026 r. europejską deklarację dotyczącą dużych, transgranicznych środowisk testowych dla pojazdów zautomatyzowanych. To udział w pracach nad wspólnymi zasadami, a nie ogłoszenie polskiej trasy robotaxi. W sprawdzonych dokumentach Komisji i deklaracji nie wskazano polskiego miasta, operatora ani daty startu testów.

Ilustracja redakcyjna konturu Polski i dróg testowych z pytajnikiem; nie jest mapą zatwierdzonych tras autonomicznych.

Komisja Europejska potwierdziła 29 września, że w Brukseli do deklaracji dołączyły Portugalia, Słowacja i Norwegia. Hiszpania podpisała ją w poprzednim tygodniu; liczba uczestniczących państw wzrosła do 22. To rozszerzenie grupy sygnatariuszy, a nie ogłoszenie lokalizacji polskich testów.

Co Polska podpisała w czerwcu?

Komisja Europejska potwierdziła, że Polska znalazła się w grupie państw, które 8 czerwca podpisały Joint Declaration of Intent. Sam dokument wymienia po stronie polskiej ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka. Deklaracja jest planem współpracy i, jak zaznaczono w jej końcowej części, nie tworzy praw ani obowiązków wynikających z prawa międzynarodowego.

Jej sens jest praktyczny: kilka państw chce ułatwić testy i późniejsze wdrożenia pojazdów, które potrafią działać w więcej niż jednym kraju. Zamiast tworzyć całkowicie odrębne procedury dla każdego pilota, sygnatariusze chcą porównywalnych wymogów bezpieczeństwa, wymiany informacji między organami homologacyjnymi i bardziej skoordynowanych pozwoleń.

Czym jest transgraniczny testbed?

To sieć miejsc, instytucji i procedur służących do sprawdzania konkretnych zastosowań zautomatyzowanego transportu. „Transgraniczny” nie musi oznaczać, że każdy testowany pojazd codziennie przekroczy granicę. Chodzi także o możliwość porównania wyników, homologacji i zezwoleń między państwami oraz późniejszego skalowania usługi. Deklaracja przewiduje etapowe wdrażanie, początkowo nawet w małej skali lub na ograniczonym obszarze.

Wspólna praca ma dotyczyć interpretacji wymagań technicznych, testów systemu automatycznej jazdy (ADS), wymiany danych o bezpieczeństwie i wzajemnego uznawania wybranych krajowych dopuszczeń. Osobno państwa mają wypracowywać zasady wprowadzania pojazdów do publicznego ruchu i uzyskiwania lokalnych zgód na usługę. Homologacja auta i pozwolenie na przewóz pasażerów to dwa różne etapy.

Co może być testowane?

Komisja wymienia transport publiczny, przewóz towarów i logistykę jako przykłady. Deklaracja pozostawia wybór przypadków użycia otwarty; propozycje mogą pochodzić od samorządów, przewoźników, firm i jednostek badawczych. W jej treści pojawiają się zarówno pojazdy pasażerskie, jak i logistyczne. Nie zapisano jednak, że Polska wybierze akurat robotaxi, autonomiczny bus lub ciężarówkę.

Dokument mówi także o ułatwianiu przyszłych operacji bez kierowcy bezpieczeństwa, ale nie przyznaje dziś żadnemu operatorowi zgody na jazdę bez człowieka. Nie podaje też listy polskich tras Level 4. Można z niego odczytać kierunek współpracy, nie gotowy plan operacyjny.

20 mln euro z CEF: na co i dla kogo?

Komisja wskazała, że program prac Connecting Europe Facility na 2026 r. przewiduje 20 mln euro na infrastrukturę cyfrową dla jazdy autonomicznej. To europejska pula w programie, a nie przyznane Polsce 20 mln euro ani budżet na zakup polskiej floty robotaxi. Nie znaleźliśmy w cytowanym komunikacie listy polskich beneficjentów.

ADACities to osobna inicjatywa

ADACities, ogłoszone przez Komisję 23 czerwca, dotyczy miast i miejskiej mobilności. Wśród przykładowych zastosowań wymieniono robotaxi, car-sharing i autonomiczne shuttle. Program nawiązuje do deklaracji transgranicznych testbedów, ale jest odrębnym naborem i ramą współpracy. Sam podpis Polski pod deklaracją nie oznacza automatycznego wyboru Warszawy, Krakowa czy innego miasta do ADACities. Aktualny termin wyrażenia zainteresowania wskazany przez Komisję to 20 października 2026 r.

Gdzie mógłby powstać polski poligon?

Na dziś nie ma potwierdzonej lokalizacji w sprawdzonych źródłach. Wybór mógłby zależeć od propozycji samorządu, operatora transportu, producenta, zakresu badań i przepisów dopuszczających dany ruch. To analiza warunków, nie wskazanie, że którekolwiek miasto już prowadzi taki projekt.

Ta robocza „Mapa autonomicznej Polski” pokazuje luki informacyjne dotyczące tej konkretnej inicjatywy; nie jest spisem wszystkich polskich badań nad automatyką pojazdów. Będziemy ją uzupełniać wyłącznie po otrzymaniu dokumentów lub odpowiedzi instytucji.

Co to może oznaczać dla kierowców i flot?

Na dzisiejszą pracę kierowcy Ubera, Bolta lub FREENOW podpis pod deklaracją nie nakłada nowych obowiązków i nie uruchamia konkurencyjnej floty bez kierowcy. Długoterminowo pilotaże mogą dać platformom i samorządom dane o kosztach, bezpieczeństwie, czasie oczekiwania i potrzebnym nadzorze. Operator floty musiałby ocenić zakup lub leasing pojazdów, serwis, ładowanie, ubezpieczenie i obsługę zdalną. Bez polskiego projektu oraz zasad prawnych nie da się podać uczciwego terminu ani bilansu ekonomicznego.

Europejski kontekst pokazuje nasz fact-check dotyczący 25 tys. robotaxi Bolt/Lucid i liczby 1500 w prawie UE. Oba materiały łączy jedno pytanie: jak przejść od deklaracji i homologacji do działającej, bezpiecznej usługi?

Na co czekamy od polskich instytucji?

Trzeba ustalić, kto koordynuje polską część testbedów, czy zgłoszono lokalizację, z kim prowadzone są rozmowy, czy rozważany jest przewóz pasażerów i Level 4 oraz czy planowane są wnioski o środki CEF. Bez odpowiedzi Ministerstwa Infrastruktury, właściwych jednostek i miast nie będziemy wypełniać mapy domysłami.

Źródła (6) i informacje o materiale · aktualizacja 18.10.2026, 11:54

Opublikowano .

Zaktualizowano : uporządkowano treść i powiązane materiały.

Materiał przygotowano na podstawie wskazanych źródeł oraz analizy redakcji lamazakolkiem.pl.

Lama za Kółkiem.

Przydał Ci się artykuł? Prześlij go dalej. WhatsApp E-mail